Dzisiaj postanowiłam że wykorzystam okazję, gdy mam choć chwile dla siebie i napiszę coś.W ostatnim czasie obejrzałam film Johna Greena pt. ,,Gwiazd Naszych Wina''. Natomiast film jest przecudowny! Kto jeszcze nie oglądał- serdecznie polecam.
Opowiada on o 16-letniej dziewczynie, o imieniu Hazel, która choruje na raka. Taszczy za sobą wielką butlę z tlenem i toczy walkę sama ze sobą. Głównym bohaterem jest także 18-letni chłopak, który nie ma jednej nogi, a na jej miejsce wstawioną protezę. Oboje chodzą na zajęcia do grupy wsparcia. Jednak Hazel nie robi tego dla siebie- robi to dla rodziców, którzy martwią się dziewczyną, która całe dnie czyta jedną książkę. Tę czynność powtarza non stop. Na grupach wsparcia poznaje niezwykłego chłopaka Augustusa. Razem wyjeżdżają do Amsterdamu, aby poznać dalsze losy bohaterów książki ich ulubionego autora. To właśnie tam, Augustus wyznaje dziewczynie miłość.Dobr nie będę już nic pisała.Musicie ten film obejrzeć.
Oglądaliście już ,,Gwiazd Naszych Wina''? Podobało Wam się?


